Prezydent Karol Nawrocki uczcił Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – o północy wziął udział w VII Biegu Wyklętych zorganizowanym przez Gminę Pniewy, a następnie odwiedził Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL oraz Kwaterę „Ł” na Powązkach. Upamiętnił też Franciszka Majewskiego ps. „Słony”, żołnierza AK, ROAK i NSZ, w miejscowości Bielsk.

VII edycja Biegu Wyklętych, w której wziął udział Prezydent, rozpoczęła się tradycyjnie o północy. Bieg przybliżył uczestnikom atmosferę, która towarzyszyła walce podziemia niepodległościowego: w ciemności i chłodzie, uczestnicy wydarzenia pokonywali trasy prowadzące przez lasy i mokradła.

Następnie Prezydent w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na terenie dawnego więzienia mokotowskiego złożył wieniec przed Ścianą Śmierci.

Data obchodów 1 marca jako Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych nie jest przypadkowa. Tego dnia w 1951 roku, w mokotowskim więzieniu, komuniści strzałem w tył głowy zamordowali przywódców IV Zarządu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – Łukasza Cieplińskiego i jego towarzyszy walki. Tworzyli oni kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej organizacji, kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej.

Do 1947 r. ciała ofiar terroru komunistycznego grzebano w niedostępnych dla postronnych miejscach. W styczniu 1948 r. wydano rozkaz chowania zwłok na cmentarzach komunalnych; od wiosny ciała skazanych ukrywano na terenie przylegającym do Cmentarza Wojskowego na Powązkach, na Łączce.

Również nocą na Wojskowych Powązkach Prezydent RP złożył wieniec w Panteonie – Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych. – Pochylam głowę przed ofiarą tych, którzy za niepodległą, suwerenną Rzeczpospolitą zapłacili cenę najwyższą. Cześć i chwała bohaterom! – mówił Karol Nawrocki.

3 lutego br. minęło 15 lat od ustanowienia przez Sejm RP – dzięki inicjatywie ustawodawczej podjętej przez Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego – Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Kulminacją udziału Prezydenta w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych było upamiętnienie postaci Franciszka Majewskiego ps. „Słony”, żołnierza AK, ROAK i NSZ, w miejscowości Bielsk (woj. mazowieckie).

„Słony”, odznaczony Krzyżem Walecznych, po 1945 r. działał w II konspiracji, a w 1948 r. zginął podczas obławy UB we wsi Węgrzynów, po sześciogodzinnej wymianie ognia, nie chcąc dostać się w ręce funkcjonariuszy. Jego miejsce pochówku pozostaje nieznane, a rodzinna tradycja przechowała ryngraf, który miał przy sobie w chwili śmierci.

Po uroczystościach Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami powiatu płockiego. Prezydent podczas spotkania podkreślił, że „Polska nie zginie, bo jesteśmy my – silni duchem, pamięcią, wiarą i nadzieją”.

Chciałbym, żebyście byli pewni, że prezydentem Polski jest człowiek, który nigdy nie zapomni o naszych bohaterach, o bohaterach podziemia antykomunistycznego. Człowiek, który mówi jasno, że bohaterom chwała, a komunistycznym zdrajcom, którzy do nich strzelali, wieczna pogarda – przemawiał.

Już w roku 1944 Franciszek Majewski ps. „Słony” wiedział, że z komunistami się nie negocjuje. Komuniści wolności nie niosą. A Polska ma dwóch wrogów, Niemcy i Sowietów – mówił Prezydent RP. Przywódca podkreślił, że Franciszek Majewski „Słony” jest uosobieniem fenomenu żołnierzy podziemia antykomunistycznego, tych wiernych złożonej przysiędze do samego końca.

Dlatego chciałem tak bardzo być dzisiaj z wami, żeby wam podziękować, że z jednej strony obroniliśmy polską pamięć, polską tożsamość, obronimy polską demokrację, ale obroniliśmy i nie zapomnimy także o naszym wielkim bohaterze Franciszku Majewskim ps. „Słonym”. Cześć i chwała jemu! – podkreślił.

Podczas spotkania Karol Nawrocki zaznaczył, że komuniści nie tylko mordowali żołnierzy podziemia i skazywali ich w sfingowanych procesach, lecz także przez dziesięciolecia próbowali zniszczyć pamięć o nich oraz wymazać ich z narodowej świadomości. Wskazywał, że celem propagandy było odebranie Polakom bohaterów i osłabienie ducha wolności oraz przywiązania do suwerenności.

Tak, my wygraliśmy wspólnie bitwę o pamięć, przeciwko pogardzie, przeciwko kłamstwu, ale musimy mieć świadomość, że 45 lat sowieckiej komunistycznej propagandy jest niestety wciąż z nami – przemawiał Prezydent. Podczas wydarzenia podkreślił, że nadal „są tacy i są jednymi z najważniejszych urzędników w państwie polskim, którzy jeszcze dziś mówią, że ofiarom żołnierzy wyklętych, bo takich nazywają, należy wypłacić odszkodowania”.

Ta Polska ambitna, Polska bez kompleksów, Polska silna gospodarczo, Polska rozwijająca się, potrzebuje dziś bohaterów, którzy myśleli o suwerenności, myśleli zuchwale, byli przywiązani do biało–czerwonych barw, którzy nigdy nie ugięli się ani niemieckiej potędze w roku 1939, ani sowieckiej zdradzie po roku 1945. To jest nasz duch, który płynie z tysiąca lat dziejów Polski – mówił Przywódca.

Prezydent wskazał, że szczególnym symbolem związanym z „Słonym” był ryngraf odnaleziony przy nim i przekazany jego ojcu. Podkreślił, że ryngraf z wizerunkiem Matki Bożej oraz Orła w Koronie stanowi wyraz polskiej tożsamości i przywiązania do narodowych symboli.

Wieczorem na fasadzie Pałacu Prezydenckiego została wyświetlona iluminacja z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jej centralnym motywem jest wizerunek ryngrafu Franciszka Majewskiego ps. „Słony”, żołnierza AK, ROAK i NSZ, któremu Prezydent RP oddał hołd podczas wizyty w Bielsku.

Ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej i Orła Białego był osobistą pamiątką żołnierza i towarzyszył mu do ostatnich chwil życia. Na jego rewersie widniały słowa: „Królowo Korony Polskiej miej w Opiece wiernego Ci sługę. 1 III 1948”.
Ta niezwykła pamiątka stanowi poruszający znak niezłomności, honoru oraz heroicznej wierności wartościom Żołnierzy Wyklętych, którzy do końca pozostali wierni Polsce.

Tegoroczne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przypadają na ustanowiony przez Sejm RP, uchwałą z 26 września 2025 r. Rok Sergiusza Piaseckiego.

Źródło: prezydent.pl, Fot. Marek Borawski/KPRP

Comments are closed.