11 listopada na wileńskiej Rossie, uroczyście i biało-czerwono
W 107. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, uroczyście i biało-czerwono było na wileńskiej Rossie. Polacy z Wileńszczyzny i rodacy z Macierzy tradycyjnie zgromadzili się przy Mauzoleum Matki i Serca Syna, żeby oddać hołd Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu – twórcy niepodległego państwa polskiego.
„107 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Nie stało się to nagle. Było to wynikiem 123 lat walki, przelewania krwi, powstań, gdzie ziemia polska, w tym tutaj, Litwa, jest usiana grobami tych, którzy walczyli o niepodległość, wolność, żebyśmy mogli być sobą” – podczas uroczystości na Starej Rossie powiedział dziś chargé d’affaires RP na Litwie Grzegorz Marek Poznański. Podkreślił, że 123 lata zaborów to był również „czas ciężkiej pracy nad zachowaniem języka, szkolnictwa oraz nad rozwojem rolnictwa, przemysłu, żeby jak Polska będzie w końcu wolna, to miała środki do tego, żeby niepodległość zachować”.
„I tak się stało. W 1918 roku wynikiem ogromnego wysiłku zbrojnego, pracy całego narodu, mądrości rządzących polityków, elit, które stanęły obok siebie, schowały podziały polityczne – a przecież jak mówimy o Ojcach Niepodległości, mówimy o socjalistach, narodowcach, konserwatystach, ludowcach – w tym kluczowym momencie wszyscy odłożyli różnice polityczne na bok po to, żeby skupić się na jednym celu – odzyskaniu niepodległości – mówił kierownik Ambasady RP w Wilnie. – Za to jesteśmy wdzięczni tamtym pokoleniom. Przejmujemy od nich ten dług i zobowiązanie, że tak jak oni ciężko pracowali, wtedy kiedy trzeba wznosili się ponad podziały, tak i my będziemy pracować dla naszej ojczyzny”.
A w przypadku Polaków na Litwie, jak podkreślił, należałoby wspomnieć nasze ojczyzny, „bo przecież dzisiaj Polska i Litwa stoją ramię w ramię w NATO, w Unii Europejskiej, walczymy wciąż o te same wartości nadrzędne – wolność, niezależność i żeby każdy mógł myśleć to, co chce, i żeby mógł mówić w języku takim, jakim chce, żeby agresja imperializmu nie postawiła nogi na naszej ziemi”.
„Cieszę się, że jesteśmy dzisiaj tutaj wszyscy razem” – na zakończenie swojego przemówienia powiedział chargé d’affaires RP na Litwie, dziękując wszystkim za przybycie i życząc udanego święta.
Podczas uroczystości odśpiewano hymny Polski i Litwy. Modlitwę za naród polski i ojczyznę odmówił proboszcz parafii pw. św. Rafała Archanioła w Wilnie, ksiądz Mirosław Grabowski.
Przybyłe delegacje złożyły wieńce przed Mauzoleum Matki i Serca Syna. Hołd Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, twórcy niepodległego państwa polskiego, złożyli przedstawiciele polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie na czele z chargé d’affaires RP na Litwie Grzegorzem Markiem Poznańskim, Związku Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, na czele z prezesem, europosłem Waldemarem Tomaszewskim, poseł na Sejm RL, minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė i poseł na Sejm RL Czesław Olszewski, minister spraw wewnętrznych Władysław Kondratowicz, merowie i wicemerowie rejonów wileńskiego i solecznickiego, radni m. Wilna oraz rejonów wileńskiego, solecznickiego i trockiego, żołnierze Wojska Polskiego, w tym delegacja I Dywizji Piechoty Legionów z Ciechanowa, prezesi i działacze polskich organizacji na Litwie, kombatanci, harcerze, rodacy z Macierzy, mieszkańcy Wileńszczyzny. Należy zaznaczyć, że bardzo licznie stawili się nauczyciele, dyrektorzy, uczniowie polskich szkół i przedszkoli na Litwie.
Uroczystość zakończyła się wspólnym odśpiewaniem pieśni I Brygady Legionów Polskich, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego – „My, Pierwsza Brygada”. Jest to obecnie Pieśń Reprezentacyjna Wojska Polskiego.
Tradycyjnie 11 listopada na Rossie powitani zostali uczestnicy Sztafety Niepodległości, organizowanej przez Wileński Hufiec Maryi im. Pani Ostrobramskiej i księdza Dariusza Stańczyka. W tym roku odbyła się już 31. edycja tego patriotycznego biegu.
A wieczorem w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się uroczysty koncert z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wydarzenie, zorganizowane przez Ambasadę RP w Wilnie, zgromadziło przedstawicieli polskiej społeczności na Litwie.
W tym wyjątkowym dla każdego Polaka dniu na scenie DKP wystąpił polski wokalista swingowy i retro-popowy Jarek Wist. Dla wileńskiej publiczności wykonał on najpiękniejsze polskie szlagiery. Razem zaśpiewała też Justyna Stankiewicz.
Koncert zgromadził przedstawicieli polskiej społeczności na Litwie. W imieniu sztandarowej i reprezentatywnej polskiej organizacji społecznej na Litwie – Związku Polaków na Litwie – zwrócił się do zebranych jej prezes, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. Podkreślił znaczący wkład ówczesnych Polaków z ziemi litewskiej w odzyskanie i utrwalenie niepodległości Polski. „Na pewno to jest to widoczne na Rossach, gdzie leży serce Marszałka, przecież wilniuka, i wielu innych bohaterów tamtych lat, którzy doprowadzili do niepodległości. Ale niepodległość nie jest dana raz na zawsze, musimy ją pielęgnować, musimy o nią troszczyć się i właśnie polska społeczność na Litwie to czyni, bo Polska jest wszędzie tam, gdzie biją polskie serca” – powiedział Tomaszewski.
Zwrócił uwagę na to, że gdybyśmy „my, Polacy nie wywalczyli wtenczas niepodległości, dzisiaj na pewno nie byłoby niepodległej Litwy, niepodległy Łotwy, a być może nawet niepodległej Estonii”. „Nasza niepodległość utorowała drogę do niepodległości szeregu państw i z tego oczywiście musimy być dumni i tym się szczycimy – mówił lider ZPL. – Niech dobry Pan Bóg błogosławi naszej ojczyźnie, a Ta co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świecie Bramie, niech otacza matczyną opieką naród polski i Polskę na tysiąclecia”. I dodał, że Polacy na Litwie – patriotyczna, duchowo mocna i najlepiej zorganizowana polska społeczność na świecie – zawsze będą wierni ideałom wolności.
Źródło: L24.lt
Zbyszek
Wspaniale Rodacy, Wilno – Warszawa, wspólna sprawa!
Darek
Bóg, Honor, Ojczyzna!
motto
„Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi. A niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale bardzo kosztownym” – Józef Piłsudski.
Aleks
Wspaniałe jak zawsze uroczystości na Rossie. Również piękny koncert w Domu Polskim i dwa bardzo dobre wystąpienia, Grzegorza Poznańskiego w imieniu Ambasady i prezesa Waldemara Tomaszewskiego, który jest przedstawicielem polskiej społeczności na Litwie. Wspaniała patriotyczna atmosfera.
Jan
Jak zawsze Wilniucy godnie uczcili wielkie święto odrodzenia polskiej narodowości.
R.
Niech dobry Pan Bóg błogosławi naszej ojczyźnie, a Ta co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świecie Bramie, niech otacza matczyną opieką naród polski i Polskę na tysiąclecia!