Posłowie prof. Andrzej Zapałowski (Konfederacja) oraz Tadeusz Samborski (PSL) wystąpili w imieniu Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej do prezydenta dr. Karola Nawrockiego oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego „z apelem o podjęcie stosownych działań dyplomatycznych względem władz Republiki Litewskiej w obronie Polaków na Litwie, którzy doświadczają skandalicznej dyskryminacji na tle narodowościowym”.

Powodem wystąpienia posłów jest likwidacja przez samorząd litewskiego rejonu trockiego Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach oraz przewidywana likwidacja Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu.

– Sprawa polskich szkól to nie tylko lokalny problem. To również test dla władz Rzeczypospolitej, ponieważ likwidacja polskich szkol na Litwie jest złamaniem Traktatu polsko – litewskiego oraz Konwencji ramowej Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych. „Wilniucy” potrzebują realnej pomocy w uratowaniu szkół z polskim, czyli ojczystym językiem nauczania – czytamy w liście do prezydenta Nawrockiego, który udostępnił w mediach społecznościowych poseł prof. Andrzej Zapałowski.

Czy Wileńszczyźnie grozi „zanik polskości”?

– Nie tylko faktyczna likwidacja polskich szkół na Litwie stanowi problem, ale także pogłębiające się eliminowanie języka polskiego nawet z polskich szkół oraz brak w tym kraju szkół kształcących nauczycieli odpowiednio przygotowanych do prowadzenia zajęć w języku polskim. W około 40 gminach Polacy nadal stanowią na Wileńszczyźnie większość mieszkańców, ale nawet tam likwidowane są szkoły z polskim językiem nauczania. Sprawa właściwej reakcji władz RP jest dosyć pilna, ponieważ jeśli nie będzie polskich szkół na Litwie, to także upływ czasu spowoduje asymilację społeczności polskiej na Litwie i zanik polskości – czytamy w wystąpieniu parlamentarzystów.

Czy prezydent Nawrocki udzieli wsparcia Polakom z Litwy?

Jak zauważają posłowie w swoim wystąpieniu „wicedyrektor Departamentu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Agnieszka Wielowieyska przyznała, ze MSZ ma pełną świadomość, że strona litewska łamie zarówno prawo międzynarodowe, konwencję Rady Europy jak i traktat dwustronny z Polską z 1994 roku. Niestety, pomimo tej świadomości władze Rzeczypospolitej nie podjęły jak do tej pory skutecznych działań dyplomatycznych, które zatrzymałyby dyskryminację Polaków na Wileńszczyźnie, szczególnie w dziedzinie polskiej oświaty.”

– Szanowny Panie Prezydencie, zwracamy się z apelem o przywrócenie właściwych i symetrycznych relacji z Republiką Litewską, opartych na zasadzie wzajemności. Stosunki nasze powinny być tak dobre, jak dobre będzie traktowanie naszej polskiej mniejszości na Wileńszczyźnie. W obecnej trudnej sytuacji geopolitycznej zapewnienie bezpieczeństwa Litwie, które w dużej mierze zależy od Polski, nie może być oderwane od zagwarantowania praw Polaków mieszkających w tym kraju – czytamy w konkluzji wystąpienia posłów z Parlamentarnego Zespołu ds. Kresów Rzeczypospolitej Polskiej do prezydenta RP dr. Karola Nawrockiego.

W składzie Zespołu odnajdujemy m.in. posłów: Pawła Kukiza (Demokracja), Dariusza Mateckiego (PiS), Marka Sawickiego (PSL) czy Krzysztofa Mulawę (Konfederacja).

Autor: Piotr Galicki, Źródło: Niezależna Gazeta Obywatelska (ngopole.pl)

Na zdjęciu: posłowie Tadeusz Samborski i Andrzej Zapałowski, prezydent Karol Nawrocki; źródło: X.com

  1. Tylko stanowcze działania ze strony decydentów z Polski mogą odwrócić proces lituanizacji polskich dzieci na Litwie.

  2. Brawo panowie parlamentarzyści!
    To jest konkretne działanie.
    Jak piszą posłowie: Sprawa właściwej reakcji władz RP jest dosyć pilna! Trzeba ratować polskie szkolnictwo na Litwie dopóki ono jeszcze jest. Nie można pozostawiać rodaków samymi w tych nierównych zmaganiach !!!

Comments are closed.