Poparcie dla protestu samorządu Birczy

Podpisałem apel w sprawie obrońców Birczy, który trzykrotnie uratowali polskich mieszkańców od wyrżnięciach ich przez ludobójców z UPA. Tworzy się też komitet społeczny, który będzie domagał się przywrócenia nazwy Bircza na Grobie Nieznanego Żołnierza. O wszystkim będę na bieżąco informować na swojej stronie.

Zaledwie kilkanaście dni temu w Birczy z udziałem przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz Wojska Polskiego odbyły się uroczystości patriotyczne, upamiętniające obronę wsi przed UPA. Dziś natomiast pod presją „małego Goebbelsa” z Kijowa twierdzi się, że obrońcy to „czekiści”. Paranoja!

Dodam, że 8 bm. pro-PiS-owskie portale wpolityce.pl i niezalezna.pl podały informację zaczerpniętą z PAP i wypowiedzi wiceszefa MON Michała Dworczyka, że na tablicy na GNŻ zostali już umieszczeni wszyscy obrońcy m.in. Birczy. Co się takiego stało w ciągu 2 dni, że polskie władze państwowe ugięły się i usunęły Birczę?

Prezydent Andrzej Duda o napiętych relacjach polsko-ukraińskich

Oczekuję od Pana Petro Poroszenki i jego współpracowników, że ludzie, którzy głoszą otwarcie poglądy nacjonalistyczne i antypolskie nie będą zajmowali ważnych miejsc w ukraińskiej polityce – powiedział prezydent RP Andrzej Duda o relacjach polsko-ukraińskich w wywiadzie dla Telewizji Trwam i Radia Maryja. Andrzej Duda odniósł się również do relacji polsko-niemieckich w sprawie Polonii oraz rosnącego problemu Jugendamtu w Niemczech.

Na pytanie o relacje z Ukrainą, Niemcami i Litwą oraz sytuacji mniejszości narodowych w tych krajach prezydent odpowiedział, że porusza te tematy w rozmowach z głowami sąsiednich państw, jednak są one dość trudne i nie przebiegają w sposób ekspresowy.

– To są – powiedzmy otwarcie – zagadnienia trudne i w tych sprawach polityka idzie jak po grudzie. Chcę podkreślić jednak jedną rzecz, ja o tych sprawach mówię za każdym razem. Rozmawiałem wtedy, kiedy spotykałem się z poprzednim prezydentem Niemiec – Joachimem Gauckiem, obecnym – Frankiem-Walterem Steinmeierem, ale przede wszystkim rozmawiam na ten temat z Panią kanclerz Angelą Merkel. Mówię o prawach Polaków, o tym, że Polacy mieli przed II wojną światową oficjalny status mniejszości w Niemczech. To są dzisiaj setki tysięcy ludzi i oni na ten status zasługują. Zasługują też na to, żeby mieć takie prawa, jakie przysługują mniejszości narodowej. Wskazuję przykład, że my gwarantujemy te prawa mniejszości narodowej w Polsce, przede wszystkim, jeżeli chodzi o szkolnictwo. Wydajemy na ten cel setki milionów złotych. Młodym ludziom umożliwiana jest nauka języka niemieckiego jako języka rodzimego – powiedział.

Film „Wołyń” nagrodzony w USA

Jury 18. edycji Polish Film Festival Los Angeles wyróżniło „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego nagrodą dla najlepszego filmu – Hollywood Eagle Award.

Na ceremonii otwarcia imprezy w Egyptian Theatre w Hollywood przyznano też siedem innych nagród. Kalifornijscy miłośnicy kina mają okazję obejrzeć ponad trzydzieści filmów fabularnych, prawie 80 dokumentów, animacji i krótkich metraży. Honorowy patronat nad festiwalem objął wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Polacy na Litwie mają wicemera Wilna!

Kandydatka AWPL-ZChR (Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin) Edyta Tamošiūnaitė objęła stanowisko opozycyjnego wicemera Wilna. Została wybrana zdecydowaną większością głosów (42 – za, 5 – przeciw, 1 nieważny). Nowa wicemer będzie odpowiedzialna za sprawy oświaty i energetyki.

Edyta Tamošiūnaitė poprzednio sprawowała funkcje wicedyrektora administracji stołecznego samorządu oraz wiceministra oświaty. Ostatnio była radną w Samorządzie miasta Wilna i kierowała biurem Frakcji EKR Parlamentu Europejskiego w Wilnie.

Dlaczego na Litwie są wspierani przeciwnicy Kaczyńskiego?

„To jest krok, wielki krok do tyłu w rozwoju demokracji w Polsce i to prowadzi do autorytaryzmu.”

Tymi skandalicznymi słowami do grona ostrych krytyków reform podejmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, partii której prezesem jest Jarosław Kaczyński, dołączył politolog Andrzej Pukszto, dyżurny komentator medialnej grupy Radia znad Willi należącej do Czesława Okińczyca, znanej z atakowania polskich organizacji na Litwie.

 

W programie „Reporteris” w telewizji Lrytas, wyemitowanym 26 lipca, Pukszto dopuścił się brutalnego ataku na polskie władze i ustawy reformujące sądownictwo, twierdząc, że stanowią one zagrożenie dla demokracji w Polsce. Wyraził zadowolenie, że Komisja Europejska „nie będzie się godziła na taki buldożer autorytaryzmu”.

24 proc. osób wspierających partie wybrało AWPL-ZChR

W tym roku prawie 62 tys. litewskich podatników odpisało 1 proc. od podatku dochodowego na partie polityczne. Pod względem liczby ofiarodawców Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin zajął zaszczytne pierwsze miejsce – wsparło go prawie 15 tys. osób, co stanowi 24 proc. od ogółu.

Państwowa Inspekcja Podatkowa (PIP) rozpoczęła wczoraj wypłacanie partiom politycznym pieniędzy, które przeznaczyli im podatnicy, odpisując 1 proc. od podatku dochodowego.

W tym roku prawie 62 tys. osób przeznaczyło na partie polityczne łącznie 950 tys. euro. To mniej niż w roku poprzednim – w 2016 roku partie otrzymały 1,03 mln euro od 69 tys. podatników.

Pod względem liczby ofiarodawców Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin zajął zaszczytne pierwsze miejsce – wsparło go 14 913 podatników, co stanowi 24 proc. od ogółu. AWPL-ZChR otrzyma 115 011 euro.

Gilotynowanie narodu z nadziei

Wicepremier polskiego rządu oraz minister kultury prof. Piotr Gliński przebywa właśnie z wizytą na Ukrainie. Udał się tam, by spróbować poprawić relacje z władzami w Kijowie, które od wielu miesięcy blokują prace polskich naukowców w miejscach masowych zbrodni dokonanych na Polakach na terytorium dzisiejszej Ukrainy.

Ukraińska strona cofnęła zgodę do badań miejsc kaźni Polaków m. in. na Wołyniu po tym, gdy polskie lokalne władze nakazały w miejscowości Hruszowice na Podkarpaciu rozbiórkę pomnika, ustawionego nielegalnie ku czci Ukraińskiej Armii Powstańczej. Kijów wówczas ostro protestował przeciwko rozbiórce i w odwecie zabronił badań naukowych polskim ekipom na swym terytorium.

Politechnika Lwowska im. Bandery?

Grupa wykładowców wydziału historii, muzealnictwa i dziedzictwa kulturowego Politechniki Lwowskiej wyszła z inicjatywą nadania uczelni Stepana Bandery. – Przyczyniłoby się to do utrwalenia w ukraińskim społeczeństwie ideałów wolności i ofiarnej walki o nią. To szczególnie ważne dziś, gdy na wschodzie kraju trwa wojna z moskiewskim agresorem – argumentuje jeden z pomysłodawców, wykładowca tego wydziału Wjaczesław Hnatuk.

Na stronie internetowej wydziału historii, muzealnictwa i dziedzictwa kulturowego Politechniki Lwowskiej zamieszczono artykuł napisany przez zwolennika nadania uczelni imienia Stepana Bandery Wjaczesława Hnatuka. Wykładowca pisze w nim, że dla pracowników i studentów Politechniki Lwowskiej, jest wielkim zaszczytem móc chodzić tymi samymi korytarzami i siadać w tych samych salach wykładowych, którymi kiedyś chodził i gdzie zasiadał prowidnyk ukraińskiego narodu.