75. rocznica „Krwawej Niedzieli”

„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – pod takim hasłem w Warszawie odbyły się uroczystości upamiętniające 75. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu.

Głównymi punktami obchodów była uroczysta zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, odśpiewanie hymnu, Apel Pomordowanych i salwa honorowa, marsz pamięci ulicami Warszawy i okolicznościowa Msza święta.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, honorowy przewodniczący społecznego Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa Polaków na Kresach Wschodnich:

– „Mój ojciec był świadkiem wymordowania wsi w Małopolsce. Napisał w pamiętniku, że Kresowian zabijano na dwa sposoby: raz siekierą i widłami, a drugi – przez przemilczenie. Przed śmiercią dodał, że śmierć przez zapomnienie jest gorsza. I my dziś wołamy: „Ukraino, czemu nie pozwalasz pochować naszych matek i ojców?”. Nie mają pomników ani grobowców. Nawet zwykły krzyż nie stoi tam, gdzie zginęli. Dopóki III RP nie wymusi wstrzymanych ekshumacji, nie będzie godnego upamiętnienia pomordowanych.

Kongres Środowisk Kresowych w Lublinie

Kongres obradował pod hasłem „Tożsamość, Pamięć, Przyszłość”. Spotkanie było częścią obchodów 75. rocznicy rzezi wołyńskiej. Kongres zwieńczył apel do władz państwowych o poszanowanie pamięci i prawdy historycznej.

Rzeź wołyńska to wciąż bolesna rana dla Polaków. Ludobójstwo na Kresach to temat, który długo był przemilczany i nieobecny w polskiej historii. Dziś potomkowie ofiar zabiegają o pamięć i godny pochówek dla swoich przodków. Pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej i zapewnienie im pochówku to pierwszy krok w kierunku naprawy relacji polsko-ukraińskich – podkreślił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

– Dopóki nie zostanie powiedziana prawda i nie zostaną również upamiętnione ofiary, nie zostaną pochowane te ofiary, to trudno o budowanie dobrych relacji polsko-ukraińskich. Właśnie dlatego, żeby te relacje były dobre, Kresowianie domagają się pochówku ofiar, bo zdecydowana większość, ponad 90 proc. ofiar UPA i SS Galicja, nie ma swoich grobów, a Ukraina to blokuje.

Na portalach kresowych: Prof. Osadczy: państwo polskie zniszczyło swoją mniejszość na Ukrainie

Państwo polskie zniszczyło swoją mniejszość na Ukrainie. Jeżeli nie mamy do czynienia z sabotażem, to ze zbrodnią stanu – powiedział prof. Włodzimierz Osadczy, szef Centrum Ucrainicum na KUL.

W sobotę (30 czerwca) prof. Włodzimierz Osadczy, dyrektor Ośrodka Badań Wschodnioeuropejskich Centrum Ucrainicum na KUL, był gościem sobotniego programu „Polski punkt widzenia” w Telewizji Trwam. W rozmowie zwrócono uwagę na obchodzoną w tym roku 75. rocznicę Rzezi Wołyńskiej, której symbolicznym dniem pamięci jest 11 lipca, na pamiątkę Krwawej Niedzieli z 1943 roku, gdy zostało zaatakowanych prawie 100 miejscowości zamieszkałych przez Polaków na Wołyniu.

Prof. M. Piotrowski o donosie na Związek Polaków na Litwie: to brutalna próba podzielenia Polaków w tym kraju

To brutalna próba podzielenia Polaków na Litwie,która nie udawała się do tej pory władzom litewskim – powiedział prof. Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego, podczas środowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Polityk odniósł się do wezwania Michała Mackiewicza, przewodniczącego Związku Polaków na Litwie, do prokuratury ws. zarzutów dotyczących nieprawidłowości finansowych w organizacji.

Michał Mackiewicz jest przewodniczącym Związku od 2002 r. W sobotę ponownie został wybrany na to stanowisko: ponad 300 osób głosowało za jego kandydaturą, nikt się nie sprzeciwił, a 8 osób się wstrzymało. Dzień przed wyborami został wezwany przez ambasador Polski na Litwie Urszulę Doroszewską, która oświadczyła mu, że nie powinien kandydować.

O trudnych relacjach polsko – ukraińskich pisze dr Marian Apostoł

Wielokrotnie zastanawiałem się nad relacjami polsko – ukraińskimi. Wiele przeprowadziłem rozmów z kolegami i politykami z Ukrainy. W ostatnich latach emocje przysłoniły fakty historyczne i drogi pojednania powoli się rozchodzą, chociaż wola współpracy z nowym państwem ukraińskim jest duża. Polska i Ukraina to dwa narody o ogromnym potencjale. Wie o tym Rosja, wiedza i Niemcy. Jednak na Ukrainie dzieje się coś dziwnego i tę aktywność polityczną chciałbym, przynajmniej ogólnie, przeanalizować i zachęcić do rzetelnej debaty. Ukraina obecna to uznane międzynarodowo państwo europejskie. Oczywiście nie możemy Ukraińców pouczać ani dawać im rad, ale możemy się zastanawiać i rozważać w sposób uczciwy o tym, co dzieje się za nasza wschodnia granicą. Mamy nawet taki obowiązek. Oni też pilnie patrzą na to, co dzieje się u nas.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Waldemarem Tomaszewskim to sygnał wysłany na Litwę

We środę 14 lutego w Warszawie, dzień przed rozpoczęciem pierwszej oficjalnej wizyty na Litwie, Prezydent Polski Andrzej Duda spotkał się z liderem Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemarem Tomaszewskim. To bez wątpienia symboliczny i serdeczny ukłon wobec polskiej wspólnoty na Wileńszczyźnie, ale też ważny sygnał wysłany stronie litewskiej, mówiący o tym, że sprawy rodaków nad Wilią leżą głęboko na sercu prezydentowi Polski i stanowią bardzo ważną oraz istotną część jego polityki wobec państwa litewskiego.

Polacy na Litwie są priorytetem...

AWPL-ZChR dąży do powszechnej lustracji już w roku 2019

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) jest konsekwentna
w swych działaniach i ponownie zabiega o ujawnienie nazwisk tajnych współpracowników służb specjalnych byłego Związku Radzieckiego. Stosowny projekt ustawy w parlamencie litewskim zarejestrował poseł
z ramienia AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński, który proponuje, by nazwiska tajnych współpracowników zostały ujawnione z dniem 1 stycznia 2019 roku.

„Mieszkańcy często słyszą o możliwej współpracy polityków i działaczy społecznych ze strukturami KGB, jednak nie mają na to żadnych dowodów. W takiej sytuacji nierzadko cierpi dobre imię osoby, są upowszechniane kłamliwe informacje o niej, a takich danych nie sposób zweryfikować” – projekt ustawy uzasadnia poseł Jedziński.

Dobra zmiana czy polityczna gangsterka?

Jeszcze przed dwu laty 22 czerwca 2016 roku w swoim analitycznym felietonie, który przypominam poniżej, ostrzegałem przed możliwym atakiem na polskość na Kresach. Niestety miałem rację i dzisiaj bezpardonowy atak na Związek Polaków na Litwie potwierdza to. Opracowałem na ten temat nowy felieton zatytułowany „Działania Falkowskiego niszczą polskość na Kresach oraz szkodzą Polsce”. Proszę redakcję o zamieszczenie obu felietonów, co dogłębnie pozwoli na zidentyfikowanie skandalicznych działań przeciwko Polakom na Kresach w ostatnich latach.

Miała być dobra zmiana, a w sprawach kresowych mamy polityczną gangsterkę. Roszady i zmiany na placówkach i w fundacjach, zamiast wzmacniać – osłabiają, zamiast wskazywać jasne stanowisko Polski – dezorientują, zamiast wsłuchiwać się w głos Rodaków – narzucają szkodliwe rozwiązania.

Działania Falkowskiego niszczą polskość na Kresach oraz szkodzą Polsce

W ostatnim czasie wielkie emocje wywołuje nagonka na prezesa największej i sztandarowej polskiej organizacji na Litwie. Najpierw cały szereg działań miały go skłonić do rezygnacji z szefowania Związkowi Polaków na Litwie, a gdy ten plan się nie udał, bo Michał Mackiewicz na ostatnim Zjeździe został wybrany na prezesa 342 głosami za, przy 8 wstrzymujących się i 0 przeciw, to rozpoczęto zmasowaną akcję propagandową, włącznie z oskarżeniami o rzekome nieprawidłowości finansowe z instrumentalnym zaangażowaniem prokuratury.

Europosłowie PiS do premiera Morawieckiego z ostrą krytyką fundacji Falkowskiego

Szanowny Pan
Mateusz Morawiecki
Prezes Rady Ministrów

Bruksela, 4 czerwca 2018 r.

Szanowny Panie Premierze!

Nasi rodacy na Litwie zachowali tożsamość opartą na wspólnocie wartości i są przykładem świetnej samoorganizacji i determinacji w dochodzeniu swoich praw. Dzięki Związkowi Polaków na Litwie i Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin bronią praw jej mieszkańców do zachowania języka, kultury i tradycji przodków. Od lat części organizacji politycznych na Litwie – tych o skrajnie antypolskim nastawieniu – zależy na zniszczeniu polskości na Wileńszczyźnie. Systematycznie dążą one do rozbicia jedności środowiska polonijnego.

Europa Christi w Parlamencie Europejskim

Międzynarodowy Ruch Europa Christi z udziałem Ks. Infułata dra Ireneusza Skubisia, założyciela i moderatora Ruchu oraz posłów do Parlamentu Europejskiego, Waldemara Tomaszewskiego oraz prof. Mirosława Piotrowskiego zorganizował w Parlamencie Europejskim w Brukseli konferencję pt. „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.

Wśród prelegentów znaleźli się: Ks. Infułat dr Ireneusz Skubiś, europosłowie Waldemar Tomaszewski i Mirosław Piotrowski, europoseł dr Urszula Krupa, ks. dr Jarosław Krzewicki, red. Włodzimierz Rędzioch, dr Bogusław Rogalski, red. Mariusz Książek oraz ks. dr hab. prof. KUL Mirosław Sitarz.

Inteligentne głupki

Inteligentne głupki zagrożeniem dla Polski

Problemem polskiej polityki jest zasadniczy brak racjonalności w polityce wschodniej. Każdy głos mówiący, iż nie należy przy naszym potencjale militarnym brać udział w prowokowaniu sąsiada, z którym się graniczy jest odbierane jako przejaw rusofilstwa. W polityce mamy nadmiar ludzi, którym intelekt i wykształcenie znacznie odbiegło od mądrości, która u człowieka powinna być cechą o największym znaczeniu. Tak więc mamy cała masę inteligentnych idiotów.

Polska powinna wzmacniać swoje siły obronne jako istotny element odstraszania, ale jeszcze ważniejszym działaniem jest neutralizacja zagrożeń w naszym otoczeniu, w tym o charakterze politycznym. Współpracujemy z dyktaturami na Bliskim Wschodzie a zwalczamy obecne władze na Białorusi w imię poparcia antypolskiej opozycji białoruskiej. Popieramy skrajnie nacjonalistyczne siły na Ukrainie tylko dlatego że są antyrosyjskie.