Europa Christi w Parlamencie Europejskim

Międzynarodowy Ruch Europa Christi z udziałem Ks. Infułata dra Ireneusza Skubisia, założyciela i moderatora Ruchu oraz posłów do Parlamentu Europejskiego, Waldemara Tomaszewskiego oraz prof. Mirosława Piotrowskiego zorganizował w Parlamencie Europejskim w Brukseli konferencję pt. „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.

Wśród prelegentów znaleźli się: Ks. Infułat dr Ireneusz Skubiś, europosłowie Waldemar Tomaszewski i Mirosław Piotrowski, europoseł dr Urszula Krupa, ks. dr Jarosław Krzewicki, red. Włodzimierz Rędzioch, dr Bogusław Rogalski, red. Mariusz Książek oraz ks. dr hab. prof. KUL Mirosław Sitarz.

 

Europa znajduje się w wielkim kryzysie wartości, zatraca swoją tożsamość i misję cywilizacyjną. Unia Europejska zerwała z ideami, które były u jej początków. Symbol maryjnych gwiazd na jej fladze został zapomniany – to tylko nieliczne z problemów poruszonych podczas środowej konferencji pt. „Otwórzcie drzwi Chrystusowi” w Parlamencie Europejskim w Brukseli.

Piękny i wielki marsz polskości

Po dwudziestu latach wróciłem do Wilna, tam, gdzie bije polskie serce i dusza tęskni do Polski. Przyjechałem na wspaniały marsz Polaków ulicami Wilna w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Już sama organizacja marszu budzi wielki szacunek. Porządek, każdy wiedział co ma robić. W tym wszystkim widać niezwykły autorytet miejscowych polskich działaczy. Dla mnie postawa Waldemara Tomaszewskiego, Michała Mackiewicza, przemiłych wicemer Wilna Edyty Tamošiūnaitė i mer rejonu wileńskiego Marii Rekść, to dowód wielkiej odpowiedzialności za polskość, także za Polskę. Ten piękny i wielki marsz polskości zakończony Mszą pod Ostrą Bramą na długo pozostanie w mojej pamięci.

Najważniejsi muszą być nasi Rodacy
Przed laty pracując jako poseł na Sejm RP w Komisji Łączności z Polakami za Granicą rozmawiałem z władzami Litwy o prawach mieszkających tam Polaków. Nie były to tylko kurtuazyjne rozmowy, ale to też była inna komisja niż w późniejszych latach. W tamtych czasach uzyskaliśmy mnóstwo lokali dla naszych rodaków na Ukrainie, Białorusi, Łotwie, Estonii. Na Litwie, z nielicznymi wyjątkami, zawsze jednak był problem z małością i dyplomatycznym prostactwem naszych ambasadorów tam akredytowanych. Teraz nie jest lepiej.

75. rocznica „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele!

11 lipca 2018 roku mija 75. rocznica „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu, będącej apogeum ukraińskiego ludobójstwa Polaków i obywateli polskich innych narodowości. Ludobójstwo tego w latach 1939 – 1947 na Kresach Wschodnich II RP oraz na Lubelszczyźnie i obecnym Podkarpaciu dokonali członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz SS Galizien i innych ukraińskich formacji kolaborujących z niemiecką Trzecią Rzeszą.

Jak w ubiegłym roku, tak i teraz wydarzenie centralne w Warszawie przygotuje Ogólnopolski Komitet Społeczny, który w tym celu prowadzi już rozmowy z władzami państwowymi i kościelnymi. Także z władzami lokalnymi w wielu innych miastach. Komitet przygotuje też cykl prelekcji i konferencji popularno-naukowych.

O trudnych relacjach polsko – ukraińskich pisze dr Marian Apostoł

Wielokrotnie zastanawiałem się nad relacjami polsko – ukraińskimi. Wiele przeprowadziłem rozmów z kolegami i politykami z Ukrainy. W ostatnich latach emocje przysłoniły fakty historyczne i drogi pojednania powoli się rozchodzą, chociaż wola współpracy z nowym państwem ukraińskim jest duża. Polska i Ukraina to dwa narody o ogromnym potencjale. Wie o tym Rosja, wiedza i Niemcy. Jednak na Ukrainie dzieje się coś dziwnego i tę aktywność polityczną chciałbym, przynajmniej ogólnie, przeanalizować i zachęcić do rzetelnej debaty. Ukraina obecna to uznane międzynarodowo państwo europejskie. Oczywiście nie możemy Ukraińców pouczać ani dawać im rad, ale możemy się zastanawiać i rozważać w sposób uczciwy o tym, co dzieje się za nasza wschodnia granicą. Mamy nawet taki obowiązek. Oni też pilnie patrzą na to, co dzieje się u nas.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Waldemarem Tomaszewskim to sygnał wysłany na Litwę

We środę 14 lutego w Warszawie, dzień przed rozpoczęciem pierwszej oficjalnej wizyty na Litwie, Prezydent Polski Andrzej Duda spotkał się z liderem Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin Waldemarem Tomaszewskim. To bez wątpienia symboliczny i serdeczny ukłon wobec polskiej wspólnoty na Wileńszczyźnie, ale też ważny sygnał wysłany stronie litewskiej, mówiący o tym, że sprawy rodaków nad Wilią leżą głęboko na sercu prezydentowi Polski i stanowią bardzo ważną oraz istotną część jego polityki wobec państwa litewskiego.

Polacy na Litwie są priorytetem...

Apel do Rodaków w Kraju i Zagranicą

Kresy to wielka historyczna wartość. Przez wieki tworzyły naszą tożsamość narodową, kształtowały i umacniały wiarę, rozwijały naukę i kulturę. To nasze święte dziedzictwo, które winniśmy, jako Naród, pielęgnować i chronić. Na Kresach znajdują się groby i doły śmierci bez krzyży naszych pomordowanych dzieci, ojców, braci i sióstr.

W wyniku straszliwego terroru i bestialskich rzezi, ofiarami ukraińskiego ludobójstwa padło około 200 tys. naszych rodaków. Mimo tak przerażających zbrodni, Kresowianie nie ustawali w walce o wolną Polskę. To spośród Kresowian wywodzili się po części przywódcy Powstania Warszawskiego i w dużej mierze Żołnierze Wyklęci, powiązani z AK, ZWZ, WiN, BCH. Kresowianie mają więc szczególne prawo do czczenia pamięci swoich pomordowanych bliskich i znajomych. Nie możemy o nich zapomnieć. Jedną z form składanego hołdu są pomniki przypominające tę straszliwą narodową tragedię.

Radczenko. Apogeum fałszu

Do napisania kilku słów polemiki zaintrygował mnie tekst dyżurnego krytykanta Polaków na Litwie, niejakiego Antoniego Radczenko (piszę nazwisko w mianowniku, gdyż z odmianą nazwisk pochodzenia ukraińskiego mam lingwistyczne kłopoty), zamieszczony w niszowym dwumiesięczniku Nowa Europa Wschodnia poświęconym Europie Wschodniej i Azji Centralnej. Tekst mało merytoryczny, mający jak zwykle w przypadku tego autora charakter propagandowy, trzymający stronę i poglądy antypolsko nastawionych polityków litewskich, którego ostrze jak zawsze wymierzone jest w polską społeczność na Wileńszczyźnie. Jest też próbą skłócenia jej z władzami w Polsce.

Nie pierwszy to i zapewne nie ostatni raz, gdy Radczenko żongluje informacjami tak, by pasowały do z góry postawionej przez niego tezy. Cóż, ten typ usłużnego dziennikarstwa tak ma, nie inaczej jest i w tym przypadku, w artykule noszącym tytuł „Nowe otwarcie?” 

AWPL-ZChR dąży do powszechnej lustracji już w roku 2019

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) jest konsekwentna
w swych działaniach i ponownie zabiega o ujawnienie nazwisk tajnych współpracowników służb specjalnych byłego Związku Radzieckiego. Stosowny projekt ustawy w parlamencie litewskim zarejestrował poseł
z ramienia AWPL-ZChR Zbigniew Jedziński, który proponuje, by nazwiska tajnych współpracowników zostały ujawnione z dniem 1 stycznia 2019 roku.

„Mieszkańcy często słyszą o możliwej współpracy polityków i działaczy społecznych ze strukturami KGB, jednak nie mają na to żadnych dowodów. W takiej sytuacji nierzadko cierpi dobre imię osoby, są upowszechniane kłamliwe informacje o niej, a takich danych nie sposób zweryfikować” – projekt ustawy uzasadnia poseł Jedziński.

Inteligentne głupki

Inteligentne głupki zagrożeniem dla Polski

Problemem polskiej polityki jest zasadniczy brak racjonalności w polityce wschodniej. Każdy głos mówiący, iż nie należy przy naszym potencjale militarnym brać udział w prowokowaniu sąsiada, z którym się graniczy jest odbierane jako przejaw rusofilstwa. W polityce mamy nadmiar ludzi, którym intelekt i wykształcenie znacznie odbiegło od mądrości, która u człowieka powinna być cechą o największym znaczeniu. Tak więc mamy cała masę inteligentnych idiotów.

Polska powinna wzmacniać swoje siły obronne jako istotny element odstraszania, ale jeszcze ważniejszym działaniem jest neutralizacja zagrożeń w naszym otoczeniu, w tym o charakterze politycznym. Współpracujemy z dyktaturami na Bliskim Wschodzie a zwalczamy obecne władze na Białorusi w imię poparcia antypolskiej opozycji białoruskiej. Popieramy skrajnie nacjonalistyczne siły na Ukrainie tylko dlatego że są antyrosyjskie.

Mniejszości narodowe są bogactwem Europy

Polacy na Litwie przyłączyli się do ogólnoeuropejskiej inicjatywy obywatelskiej, której celem jest zagwarantowanie pełni praw autochtonicznym mniejszościom narodowym w Unii Europejskiej.
 
Z apelem o podpisywanie petycji wystąpił lider polskiej społeczności na Litwie, przewodniczący AWPL-ZChR (Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin) europoseł Waldemar Tomaszewski.

Huta Pieniacka w banderowskich barwach

25 lutego, w Hucie Pieniackiej odbyły się obchody 74. rocznicy zbrodni, dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów z SS-Galizien i OUN-UPA. 

Z okazji rocznicy, swój list do zebranych wystosował prezydent Andrzej Duda który odczytał minister Adam Kwiatkowski.

Panie i Panowie!
Spotykają się Państwo dzisiaj w miejscu, które 74 lata temu – w ciągu jednego dnia – z dużej, tętniącej życiem wsi zostało zamienione w martwe pustkowie. Zbrodnia ludobójstwa, popełniona tutaj przez ukraińskich żołnierzy i policjantów na służbie hitlerowskiej III Rzeszy Niemieckiej oraz ukraińskich nacjonalistów przyniosła zagładę około tysiąca ludzi: polskich mieszkańców Huty Pieniackiej oraz ukrywanych przez nich Żydów i uciekinierów z innych miejscowości Wołynia i Podola.

Dlaczego na Litwie są wspierani przeciwnicy Kaczyńskiego?

To jest krok, wielki krok do tyłu w rozwoju demokracji w Polsce i to prowadzi do autorytaryzmu.

Tymi skandalicznymi słowami do grona ostrych krytyków reform podejmowanych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, partii której prezesem jest Jarosław Kaczyński, dołączył politolog Andrzej Pukszto, dyżurny komentator medialnej grupy Radia znad Willi należącej do Czesława Okińczyca, znanej z atakowania polskich organizacji na Litwie.

W programie „Reporteris” w telewizji Lrytas, wyemitowanym 26 lipca, Pukszto dopuścił się brutalnego ataku na polskie władze i ustawy reformujące sądownictwo, twierdząc, że stanowią one zagrożenie dla demokracji w Polsce. Wyraził zadowolenie, że Komisja Europejska nie będzie się godziła na taki buldożer autorytaryzmu.