Polacy z całej Litwy oraz wielu rodaków z Polski zgromadzili się w środowe popołudnie w Domu Kultury Polskiej w Wilnie na spotkaniu opłatkowym, które od 2003 roku w przededniu świąt bożonarodzeniowych organizuje Związek Polaków na Litwie.

 

„Jak co roku w tym magicznym okresie oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia spotykamy się naszą wielką polską rodziną na Litwie w naszym pięknym, gościnnym Domu Kultury Polskiej w Wilnie” – witając zebranych powiedział prezes Związku Polaków na Litwie, poseł Michał Mackiewicz.

„Jesteśmy silni, mocni, zorganizowani”
Na spotkanie przybyli Polacy z całej Litwy – z Wilna, rejonów wileńskiego, solecznickiego, święciańskiego, szyrwinckiego, trockiego, z Laudy, Żmudzi i Kłajpedy, z Jeziorosów, okolic Wisagini oraz pozostałych zakątków naszego kraju. Także przyjaciele i sympatycy tej organizacji, przedstawiciele ambasady RP w Wilnie.

„Miło wszystkich tu przywitać, złożyć życzenia i podziękować za wielką pracę, działalność na rzecz naszej polskości, tożsamości. Bo wiemy przecież, że wszyscy działamy w nie najlepszych warunkach, z wielkim poświęceniem, oddaniem, wyrzeczeniem, bo któż jak nie my zadba o naszą polskość” – mówił Mackiewicz.

W 2019 roku ZPL – największa na Litwie organizacja skupiająca miejscowych Polaków – będzie obchodziła 30-lecie działalności. „Mamy spory dorobek, którym możemy się szczycić. Już twardo stoimy na tej ziemi. Jesteśmy pewni swojej przyszłości, polskości w naszym kraju. Jesteśmy silni, mocni, zorganizowani” – zaznaczył prezes ZPL. Podkreślił, że „mimo iż ciągle mamy wiatr w oczy, jak nie z lewa to z prawa trzeba odbijać się (…), ale jako społeczność mamy wielką perspektywę i myślę, że nie ma takich wiatrów i siły, które tę mocną zakorzenioną przez wieki polskość na Wileńszczyźnie i Litwie zlikwidują”.

Wielka polska rodzina
Tegoroczne spotkanie opłatkowe ZPL doczekało się wielu dostojnych gości – założyciela i dyrektora rozgłośni radiowej „Radio Maryja” oraz „Telewizji Trwam” o. dr. Tadeusza Rydzyka, europosła Mirosława Piotrowskiego, prezesa Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusza Pilata,  dr. Bogusława Rogalskiego, politologa, doradcę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów ds. międzynarodowych w Parlamencie Europejskim, prezesa Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, prezesa Zarządu Głównego Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej w Polsce Józefa Szyłejki. Są to, jak podkreślił w swym wystąpieniu Waldemar Tomaszewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, europoseł, prezes Wileńskiego Oddziału Rejonowego ZPL, wielcy przyjaciele Polaków na Wileńszczyźnie, którzy udzielają poparcia i „zawsze są z nami”.

„Czyli stanowimy bardzo wielką polską rodzinę i jest symboliczne, że to spotkanie ma miejsce przed najważniejszymi świętami obok Wielkanocy” – mówił Tomaszewski. Zaznaczył, że obecny rok był bardzo pracowity dla polskiej społeczności na Litwie. „Udało się nam obronić nasze szkolnictwo. Mamy 36 polskich gimnazjów, z klasami od 1 do 12. Stanowi to 10 proc. w skali Litwy. Więc zdarzył się pewien cud” – mówił lider AWPL-ZChR. Dodał, że na ten sukces pracowała cała polska społeczność.

Pod opieką Matki Bożej
O. Tadeusz Rydzyk przyznał, że bardzo się ucieszył, że może przyjechać do Polaków w Wilnie i uklęknąć przed Matką Boską Ostrobramską. „To wielka sprawa jak Matka Boża trzyma Polaków. I wy kochacie Matkę Bożą. Wiara i Polska. Pan Bóg i Ojczyzna. Jesteście naprawdę solą ziemi. Gratulacje i dziękuję. Bo my się od was uczymy. Bardzo często wiary się uczymy od was. Takiego gorącego umiłowania Pana Boga i Matki Najświętszej” – mówił o. Rydzyk. Dodał, że Polacy na Litwie mają niełatwo, ale „naprawdę jesteście pod szczególną opieką Matki Bożej”. Bo jak zaznaczył, w Wilnie jest Matka Boska Ostrobramska, to w tym mieście zrodził się kult Bożego Miłosierdzia, z Wilnem związany błogosławiony ks. Michał Sopoćko, siostra Faustyna. Zaakcentował, że to dziedzictwo chrześcijańskie trzeba zachować. I pogratulował zebranym Polakom, że tak pięknie działają w duchu chrześcijańskim i że są zorganizowani. „Niech Pan Jezus was błogosławi. Życzymy siły i modlimy się za was. I was prosimy o modlitwę. Alleluja i do przodu!” – powiedział o. Tadeusz Rydzyk.

Europoseł Piotrowski podkreślił, że okres świąteczny to czas szczególny, kiedy ludzie, rodziny chcą być razem. „Dlatego jestem tutaj, gdyż uważam, że w tym szczególnym okresie Polak powinien być z Polakiem. „I za to spotkanie serdecznie Państwu dziękuję. Jednocześnie życząc zdrowych, radosnych, błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia, jako Słowo, które stało się ciałem, zamieszkało naprawdę między nami – tutaj i w Polsce” – życzył polski polityk.

Na dobre i na złe
O tym, w jak wielkim trudzie ZPL budowało wspólnotę Polaków na Litwie, wspomniał prezes Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Tadeusz Pilat. „Ale wytrwaliście i dzisiaj jesteście przykładem dla wielu organizacji polskich i polonijnych na terenie całej Europy, a może i na świecie. Zdobyliście bardzo wiele. Zdobyliście władzę polityczną, władzę samorządową, ale przede wszystkim zdobyliście serca tych ludzi tuta,j na Litwie, którzy stoją z wami i stoją za wami. Na dobre i na złe” – mówił Pilat. W imieniu 39 organizacji naczelnych polonijnych z całej Europy powiedział, że „byliśmy z wami, jesteśmy z wami i będziemy z wami”. „Macie nasze zaufanie. Jesteście wspaniałą wspólnotą. Jesteście uczciwymi ludźmi i my o tym wiemy” – powiedział prezes Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych. Z okazji zbliżających się świąt życzył zebranym jedności, „którą byliście kiedyś mocni, którą musicie dziś być mocni i która musi was obronić”.

Z okazji 25-lecia Europejskiej Unii Wspólnot Polonijnych Michał Mackiewicz został odznaczony Medalem Honorowym tej organizacji. Bo jak podkreślił Pilat, który wręczył medal, prezes ZPL to osoba „zasłużona dla Związku, dla jego budowy, trwania, siły, ale również dla naszej Wspólnoty Polonijnej, którą razem budowaliśmy”.

„Mamy się od kogo uczyć”
Przebywający z wizytą w Wilnie dr Bogusław Rogalski, politolog, doradca Europejskich Konserwatystów i Reformatorów ds. międzynarodowych w Parlamencie Europejskim, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin podkreślił, że po raz pierwszy uczestniczy w spotkaniu opłatkowym z rodakami na Litwie i to dla niego wielki zaszczyt. „Jesteście przykładem dla wszystkich Polaków rozsianych po świecie. Żadna wspólnota nie jest tak zorganizowana jak wy. Ani 10-milionowa w Stanach Zjednoczonych, ani 2-milionowa w Niemczech. Mamy się od kogo uczyć. Dzięki temu, że istnieje Związek Polaków na Litwie, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin, „Macierz Szkolna”. Potraficie bronić swoich praw i to skutecznie” – mówił politolog. Wręczył prezesowi ZPL ikonę Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, aby była przewodniczką dla rodaków na Wileńszczyźnie, pomagała im bronić polskości i przekazywać ją dalszym pokoleniom. Zapewnił też, że Polacy na Litwie mogą zawsze liczyć na pomoc wielu przyjaciół z Macierzy.

W imieniu posłów frakcji AWPL-ZChR w Sejmie życzenia społecznikom z ZPL złożyła starosta tej frakcji Rita Tamašunienė. „Wykonujecie wspaniałe rzeczy. To właśnie wy poprzez aktywny udział rozpalacie kaganek polskości i dbacie o to, by on promieniował w naszym kraju” – mówiła poseł. Podkreśliła, że partia, którą reprezentuje, buduje politykę na wartościach chrześcijańskich, pokazuje, że to jest możliwe i zabiega o sprawiedliwość społeczną w kraju.

Po przemówieniach, a było ich wiele, gdyż każdy chciał w tym przedświątecznym okresie skierować dobre słowa do rodaków, nastał czas na łamanie się opłatkiem, składanie życzeń, a całą uroczystość swoim występem uświetnił Zespół Pieśni i Tańca „Wilenka”.

  1. „sami zadbamy o naszą polskość” – tak było jest i będzie. Niektóre środowiska, które z zazdrością patrzą na wysoką pozycję AWPL-ZCHR wśród polskiego społeczeństwa z uwagi na chęć robienia własnych biznesów, już ogłosiły kandydowanie – jak np. Klonowscy – którzy poparcia nie mają żadnego, poza swoim medialnym imperium (tak samo jak Okińczyc, który może liczyć na głosy jedynie swoich najemników).

    Służy to jedynie rozbijactwu. Sprawa Polska jest jedna i powinno robić się to pod jednym sztandarem, a nie każdy sobie. Tylko osoba albo pozbawiona zdolności logicznego rozumowania albo osoba działająca z pełną premedytacją, może startować jako samodzielny podmiot na liście lietuviskiej partii. Bo na milion procent ani nie zaistnieje ani nie zdobędzie mandatu. Jedynie do czego doprowadzi start w wyborach to odebranie głosów polskiej partii, która uczciwie i ciężko pracuje na rzecz Polaków i pozostałych mieszkańców Litwy. Dlatego powinno się w tej sytuacji trzymać razem, solidarnie – jako jedność. Bo jedność to siła. I wtedy dyskutować którą drogą iść po rozwiązania polskich spraw.

  2. „Tutaj, na Wileńszczyźnie, ciągle bije polskie serce, a to dzięki temu, że jest „Macierz Szkolna”, ZPL, AWPL-ZChR, że są to organizacje współdziałające razem i wspólnie broniące interesów mieszkańców tej ziemi, tej małej ojczyzny. To jest bardzo istotne i ważne” – mówił dr Rogalski. Bo jak podkreślił, że istotą polskiego interesu narodowego musi być zachowanie polskości na Kresach. „Nikt nie ma praw polskości na Kresach sprzedawać. Nikt nie ma prawa polskości na Kresach zdradzać. Czas, by Polacy, Polska, a przede wszystkich społeczeństwo polskie wiedziało, że polskie serce ciągle bije na Wileńszczyźnie” – mówił.

    Te słowa powinni sobie wbić do tych giedroyciowskich głów co niektórzy urzędnicy i politycy z Polski.

  3. UE jest w wielkim kryzysie. Napływ niekontrolowany imigrantów muzułmańskich czy brexit pokazują jej słabość i niemoc przywódców. Zza pleców usiłuje sterować i mieszać Georg Soros, który ponoć może liczyć na ponad dwustu europosłów realizujących jego niebezpieczne eksperymenty. To on sam stwierdził że dzisiejsza unia jest konstrukcją wadliwą i trzeba ją przebudować. Tylko akurat on gwarantuje jeszcze większy chaos i zepsucie.

  4. „Polskość na Wileńszczyźnie będzie zawsze kwitła dzięki takiemu dobremu zorganizowaniu, jakiego tutaj Państwo dokonujecie” – powiedział obecny na uroczystości wielki przyjaciel Wileńszczyzny – dr Bogusław Rogalski

    Nic tylko podpisać się pod tymi słowami

  5. Wspaniałe wydarzenie. Wspaniali goście. Wspaniała przedświąteczna, pełna radości oprawa. Polacy wykazują się nieopisanym patriotyzmem i to wszystko z wiarą w sercu. O. Rydzyk od lat wspiera Polaków z Kresów, a dziś swoją obecnością pokazał, że Polacy z Wileńszczyzny cieszą się ogromnym szacunkiem i mogą liczyć na wsparcie.

  6. Imponująca uroczystość i wielki rozmach, dostojni goście, wspaniałe występy, rodzinna atmosfera. Czyli po prostu Polacy z Wileńszczyzny. Jak wiadomo, tam biją gorące polskie serca, tak było, jest i będzie.

  7. Polskie organizacje na Wileńszczyźnie, tamtejsza solidarność Polaków to wzór do naśladowania nie tylko dla Rodaków z innych części świata, ale także dla Rodaków z Korony, a zwłaszcza dla ich przedstawicieli w Sejmie i Senacie.

Leave a Reply to L.R. Cancel Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.